Teren budowy to miejsce, gdzie wizja zawarta w dokumentach projektowych spotyka się z wykonaniem. Nie zawsze jest tak, że obiekt opisany w projekcie da się wykonać bez żadnych zmian. Wręcz przeciwnie. W praktyce budowlanej błędy, nieścisłości lub pominięcia w dokumentacji projektowej potrafią dać się we znaki wykonawcom. Wstrzymanie robót, przestoje, oczekiwanie na wyjaśnienia, zmiany i poprawki – chyba żaden wykonawca tego nie lubi.
Tam, gdzie pojawia się stres i dodatkowe koszty – pojawia się też pokusa poszukiwania winnego. Wydaje się to całkiem logiczne, skoro mówimy o błędach. Kto więc za nie odpowiada?
Na pierwszy rzut oka odpowiedź wydaje się oczywista – projektant. Gdy jednak przyjrzymy się przepisom bliżej – okazuje się, że nie tylko.
Projektant będzie odpowiadał za błędy w projekcie przed inwestorem, który mu wykonanie takiego projektu zlecił.
Wydaje się również, że skoro to inwestor przekazał wykonawcy wadliwy projekt, to właśnie inwestor w stosunku do wykonawcy będzie za to odpowiadał. Tutaj jednak sprawa nie jest już tak oczywista. Dlaczego? Odpowiadam poniżej.
Kto odpowiada za błąd w dokumentacji projektowej - wykonawca czy inwestor?
W najprostszej konfiguracji umownej to inwestor dostarcza wykonawcy projekt, na podstawie którego prowadzi on roboty budowlane i wykonuje obiekt. Może być też tak, że obowiązek sporządzenia projektu, a następnie wykonania na jego podstawie obiektu, inwestor zleci wykonawcy. Wtedy to wykonawca odpowiada przed inwestorem za wady projektu. Ale o tym nie dziś.
Wróćmy więc do pierwszego przypadku. Przyjmujesz od inwestora zlecenie wykonania robót budowlanych, na podstawie projektu budowlanego, który wręczył Ci właśnie inwestor. Sprawa wydaje Ci się jasna: skoro inwestor dał mi projekt, to on odpowiada za jego wady. I tutaj prawo potrafi zaskoczyć.
W Kodeksie Cywilnym jest przepis, który nakłada na Ciebie jako wykonawcę jeden istotny obowiązek, zaś jego niewykonanie może sprowadzić na Ciebie problemy.
Mowa tu o art. 651. Nakłada on na Ciebie jako wykonawcę obowiązek niezwłocznego zawiadomienia inwestora o tym, że dostarczona przez niego dokumentacja projektowa nie nadaje się do prawidłowego wykonania robót.
Jak powinieneś sprawdzić dokumentację projektową?
Zacznijmy od tego, czego nie musisz.
Przede wszystkim nie masz obowiązku dokładnego sprawdzania dokumentacji projektowej w taki sposób, że za wszelką cenę poszukujesz w niej błędów.
Nie masz również obowiązku posiadania wiedzy specjalistycznej z zakresu projektowania. Od tego jest projektant. Twoim zadaniem nie jest zastępowanie projektanta.
Natomiast oczekiwania, jakie są przed Tobą stawiane, to umiejętność odczytania projektu i realizowania robót zgodnie z nim i zasadami wiedzy technicznej. Chodzi więc o upewnienie się czy projekt jest zgodny np. z powszechnymi czy ogólnymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi.
Chodzi tu o podstawowe reguły rządzące wykonywaniem robót budowlanych. Nie masz zastępować projektanta, ale nadal jesteś traktowany jako profesjonalista (wykonawca). O tym musisz pamiętać.
Przykład z orzecznictwa:
W wyroku z dnia 22 listopada 2011 roku, Sąd Apelacyjny w Katowicach uznał, że obowiązek wykonawcy określony w art. 651 KC „nie może być odczytywany w sposób nakładający na wykonawcę obowiązek dokonywania w momencie przystąpienia do przetargu czy podpisywania umowy, szczegółowego merytorycznego sprawdzenia przedstawionego mu projektu, wymagającego specjalistycznych obliczeń, wiedzy z zakresu projektowania, w celu wykrycia ewentualnych wad. Do obowiązków wykonawcy nie należy bowiem specjalistyczne badanie projektu, a jedynie musi on umieć odczytać projekt i realizować inwestycje zgodnie z jego założeniami oraz zasadami sztuki budowlane”.

O czym dokładnie jako wykonawca powinieneś zawiadomić inwestora?
Chodzi o informację o tym, że na podstawie otrzymanego projektu nie ma możliwości realizacji zamierzonej inwestycji albo że wykonanie robót według przekazanego Ci projektu doprowadzi do powstania obiektu z wadami. Informujesz po prostu inwestora, że nie możesz prowadzić robót prawidłowo, skoro projekt, na którym masz bazować jest wadliwy.
Ponownie jednak podkreślam, że nie masz obowiązku posiadania specjalistycznej wiedzy z zakresu projektowania i wykrycia w ten sposób wszystkich wad projektu. Chodzi o błędy podstawowe lub nieścisłości, które rzuciły Ci się w oczy już po pierwszym zapoznaniu się z projektem.
Przykład z orzecznictwa:
W wyroku z dnia 26 czerwca 2008 roku Sąd Najwyższy wskazał, że: „Obowiązek wykonawcy określony w art. 651 k.c. należy rozumieć w ten sposób, iż musi on niezwłocznie zawiadomić inwestora o niemożliwości realizacji inwestycji na podstawie otrzymanego projektu lub o tym, że realizacja robót zgodnie z dostarczonym projektem spowoduje powstanie obiektu wadliwego. W tym ostatnim wypadku chodzi jednak o takie sytuacje, w których stwierdzenie nieprawidłowości dostarczonej dokumentacji nie wymaga specjalistycznej wiedzy z zakresu projektowania”.
Kiedy jako wykonawca powinieneś zawiadomić inwestora o wykryciu błędu w dokumentacji projektowej?
Jeżeli jako wykonawca wykryjesz błąd w dokumentacji projektowej, powinieneś taką informację przekazać inwestorowi niezwłocznie.
Co to jednak znaczy „niezwłocznie”? Nie ma tutaj podanego konkretnego terminu, w jakim masz powiadomić inwestora (np. 3 dni, 7 dni itd.).
Chodzi jednak o to, żebyś nie zwlekał z przekazaniem tej informacji inwestorowi, skoro wykryty błąd może prowadzić do powstania wadliwego obiektu.
Czy jako wykonawca musisz szczegółowo sprawdzać dokumentację przekazaną Ci przez inwestora?
Jako wykonawca nie masz obowiązku szczegółowego sprawdzenia dostarczonego Ci przez inwestora (zamawiającego) projektu budowlanego. Tym bardziej nie masz obowiązku sprawdzania projektu budowlanego w ten sposób, że poszukujesz jego ewentualnych wad.
Kiedy sąd uzna, że jako wykonawca odpowiadasz za błędy w projekcie, który otrzymałeś od inwestora?
Sądy uznają, że będąc wykonawcą odpowiadasz za błędy w dokumentacji projektowej wówczas, gdy rzeczywiście wiesz o nieprawidłowościach, a pomimo to nie informujesz o tym inwestora, lecz kontynuujesz roboty.
Jak powinieneś postąpić po wykryciu wad w projekcie?
Na pewno nie powinieneś tego przemilczeć, udawać, że nic się nie dzieje, albo próbować wprowadzać zmiany na własną rękę. To najgorsze co możesz zrobić.
W takiej sytuacji najważniejsze to:
Nie zwlekaj z poinformowaniem inwestora o wykrytym błędzie. Powinieneś od razu poinformować inwestora, że ujawniłeś błąd w dokumentacji.
1. Zgłoś błąd, ale udokumentuj to zgłoszenie – mailem, pismem, wpisem do dziennika budowy. Ważne abyś mógł później udowodnić, że faktycznie taka informację przekazałeś inwestorowi.
2. Oceń, jak wykryty błąd wpływa na możliwość kontynuowania robót. Jeżeli nie można ich kontynuować w ogóle, najlepiej je wstrzymać do czasu wyjaśnienia sytuacji. Jeżeli nie można ich kontynuować tylko w jakimś zakresie, a na pozostałych frontach roboty mogą być kontynuowane, wstrzymanie powinno objąć tylko tę część. Oczywiście tutaj wszystko zależy od rodzaju i zakresu wykrytego błędu.
3. Poczekaj na decyzję inwestora, konsultacje z projektantem itd. Nie podejmuj samodzielnie decyzji o tym, jak rozwiązać te błędy, a już na pewno nie decyduj samodzielnie o zmianie sposobu wykonania. Może Cię to dużo kosztować.
Pamiętaj! Nie podejmuj pochopnie decyzji o tym, że na własną rękę rozwiążesz problem wykrytych błędów w dokumentacji. W ten sposób bierzesz na siebie odpowiedzialność za przyszłe konsekwencje takiego działania, a tego na pewno nie chcesz.
Zapoznaj się z moim artykułem Wstrzymanie wykonania robót budowlanych - kiedy możesz powiedzieć "STOP" bez ryzyka?, aby dowiedzieć się więcej o tym, kiedy możesz wstrzymać prowadzenie robót budowlanych bez ryzykowania, że inwestor obciąży Cię odpowiedzialnością za to, że roboty nie są kontynuowane.
Jakie konsekwencje możesz ponieść jako wykonawca, jeżeli nie poinformujesz inwestora o wykrytych wadach?
Tutaj przygotuj się na duże ryzyko.
Przede wszystkim odpowiedzialność za szkodę poniesioną przez inwestora. Będziesz odpowiadał też za te wady robót, które powstały przez to, że nie poinformowałeś inwestora za wady projektu, o których wiedziałeś.
Po drugie, w grę wchodzi odpowiedzialność z rękojmi za wady wykonanego obiektu. Niedopełnienie obowiązku poinformowania inwestora o wadach projektu, może skutkować rozciągnięciem Twojej odpowiedzialności na wady robót, które powstały właśnie jako następstwo wad projektowych, o których wiedziałeś.
Po trzecie wreszcie, ryzykujesz utratą wynagrodzenia za roboty. Możesz więc nie tylko zostać zobowiązanym do naprawienia powstałej szkody, ale także nie otrzymać wynagrodzenia, jakie chciałeś uzyskać za te roboty. Jest to chyba jedna z najgorszych możliwych konsekwencji.

Błąd w dokumentacji przekazanej przez inwestora - najważniejsze jest działanie!
Gdy wykryjesz błędy w dokumentacji projektowej, nie bagatelizuj tego. Milczenie może się obrócić przeciwko Tobie. Pamiętaj, najważniejsze jest działanie:
1. Ustal, o jakie dokładnie błędy chodzi.
2. Przeanalizuj, jak wykryte błędy wpływają na wykonanie robót.
3. Nie zwlekaj z poinformowaniem inwestora o wadach. Zrób to natychmiast
4. Poinformuj inwestora o wadach w sposób, który będziesz mógł później udokumentować (mail, pismo, wpis do dziennika budowy).
5. Rozważ wstrzymanie robót do czasu rozwiązania sprawy z wykrytym błędem
6. Nie podejmuj się na własną rękę zmiany sposobu prowadzenia robót.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się, czy umowa o roboty budowlane musi być zawsze zawarta na piśmie, zapoznaj się z moim artykułem Czy umowa o roboty budowlane musi być zawarta na piśmie? Wyjaśniam w nim, czy zawsze umowa o roboty budowlane musi być na piśmie, a także jakie są dla Ciebie konsekwencje, gdy umowa zostanie zawarta na przykład ustnie.
Jeżeli wykryłeś błąd w dokumentacji projektowej i nie wiesz co z tym zrobić, zajmuję się doradzaniem wykonawcom podczas prowadzenia robót budowlanych.
Odpowiem na Twoje pytania:
1. Jak zgłosić wady dokumentacji projektowej?
2. Co zrobić z rozpoczętymi robotami budowlanymi?
3. Dlaczego nie powinieneś działać na własną rękę?
Monika Ged
radca prawny
